Ribba - po raz pierwszy!



Witajcie! :)

Przetarłam kurz, zdjęłam pajęczyny z bloga i piszę do Was po bardzo długiej przerwie... ;)
O tym, co było powodem mojego zniknięcia możnaby pisać długo ale za jakiś czas wszystkiego i tak się dowiecie ;)

Bardzo mi się tęskniło już do tego mojego śwata i do Was, i muszę przyznać, że jestem w ciężkim szoku iż pomimo tego, że mnie tutaj nie było to Wy regularnie wpadaliście ;) 
Jest mi bardzo miło :* 
DZIĘKUJĘ! :*

Ale przejdźmy do konkretów...
Troszkę się pozmieniało u Nas - w sumie - nic dziwnego ;)



Dzisiaj chcę Wam pokazać małą zmianę z kącika jadalnego. 

Bardzo długo nad stołem wisiały trzy zdjęcia  (kto nie widział to odsyłam tutaj 
--->  http://itscosyhere.blogspot.com/2014/12/in-these-moments-time-stood-still.html )

Długo, o wiele za długo... aż sama się sobie dziwiłam, że te zdjęcia tak wiszą i wiszą i nic mnie tu nie mierzi... ale przyszła pora, że musiałam je zdjąć i zrobiłam to rach ciach, nawet bez dokładnego planu co dalej... 

Pomyślałam... i jedynem słusznym wyborem stała sę dla mnie Ikea i RIBBA! :)

Dla osób, które tak jak ja nie mogą żyć bez zmian mniejszych i większych - nie ma nic lepszego! :)

Za jednym zamachem sprowadziłam kilka sztuk tych półek a teraz zobaczcie jak urządziła się jedna z nich:







































I co Wy na to? :) 

Zmykam na spacer...

Udanej niedzieli!

17 komentarzy:

  1. Dziewczyno to wygląda niesamowicie! Konsekwentna kolorystyka, jest świetnie. Nie miałaś ochoty dać w tym miejscu odrobinę pudrowego różu, jakoś tak róż przyszedł mi do głowy przeglądając zdjęcia. Ok, wiem że jesteś zwolenniczką biało-czarnych przestrzeni, już nie namawiam :).
    Chyba zmieniłaś aparat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmieniłam ale marzę o nowym od dawna! :) Hmm, może "Mikołaj" się domyśli hahahahahah :)
      Dzięki wielkie za miłe słówko :*
      A co do różu pudrowego, to zabrakło mi już na niego miejsca ;)
      Ale po to mam ribbę, żeby za jakiś czas znów cos tu zmienić ;) Jak ja mogłam tak długo bez niej żyć! :))))))
      :*

      Usuń
  2. Nie byłabyś sobą gdybyś czegoś nie wymyśliła heheh :) Wygląda obłędnie cała aranżacja , idealnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, a uwierzysz, że przez ten cały miesiąc kiedy mnie tu nie było nie zrobiłam nic nowego w domu i do domu?!?
      SZOK! :) Ale już doszłam do siebie... ;)))))))
      :*

      Usuń
  3. Zmiana jest jak najbardziej na plus. Piękny kącik i własnoręcznie wykonana gwiazda mmmm.... Cudnie. Już tęskniłam za twoimi postami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Gwiazdy to mój standard na jesieni i w zimie ;) Będzie ich więcej:)
      :*

      Usuń
  4. Piękna półeczka. Ja też lubię zmiany i nie wiem jak ja wytrzymuję w moim pokoju, który już od sześciu lat jest taki sam! Muszę coś zmienić tylko nie wiem co?
    Pozdrawiam;;))))) ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, też nie wiem jak to wytrzymujesz ;) A tak na poważnie, to tylko od Ciebe zależy jak sobie u siebie urządzisz, wiec działąj ;)

      Usuń
  5. Bardzo fajnie wygląda półeczka i to co na niej postawilaś:) Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! :) A gdzie Ty się Edytko podziewałaś? :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, byłam to tutaj to tam ;)
      Czasami życie nas zaskakuje i potrzebujemy się zresetować... Mi zajęło to miesiąc hihihi ;)

      Usuń
  7. No nareszcie jesteś ;-) Ribba to już właściwie nie ribba tylko jakoś inaczej, już się wystraszyłam, że wycofali... Jutro jadę po taką dla dzieciaków ;-) Świetna aranżacja, niech żyje handmade :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech żyje hahaha! :)
      Wiesz, że też się przestraszylam, że ją wycofali!
      Dobrze, że zrobiłam sobie zapas;)
      :*

      Usuń

Copyright © 2014 It's cosy here ... , Blogger