Nowa stara komoda...


Witajcie!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją nową starą komodę ;)








Stało się - mam miętową komodę i oficjalnie oświadczam, że mięta to jedyny kolor, który toleruję na dłuższą metę (komoda stoi już od tygodnia i nie kuje w oczy!!! ;)- wręcz przeciwnie pojawiło się też kilka innych miętowych dodatków.) 

I już wiem dlaczego nie wyszło mi z turkusem... - nie był miętą ;)

Komoda, o której dzisiaj mowa to mebel, który mamy już od 5 lat. Niestety trochę się już podniszczyła w  czym pomogły jej też moje dzieciaczki co zaraz zobaczycie na zdjęciach uchwytów ;)

Poznajcie się!







Komody to dla mnie meble, które są bardzo przydatne więc nie było mowy o wyrzuceniu jej. 
Jak nic potrzebowała ratunku i padło na miętową farbę czyt. białą farbę pomieszaną na oko z barwnikiem ;)

Wystarczyło ją porządnie umyć, zmatowić i odtłuścić a potem nałożyć trzy warstwy farby. 

Efekt? 

Lubimy się i to bardzo! :)












Uchwytom do szczęścia potrzebny był tylko czarny matowy spray.








Koszyk, który widzicie na zdjęciach do niedawna był soczyście zielony ;)

O taki:






W nowym wcieleniu jest mu lepiej, prawda? ;)











 To by było na tyle w temacie moje nowej ulubienicy...  ;)


Co o niej myślicie?

Ściskam,



34 komentarze:

  1. REWELACYJNA przemiana! Lubię to :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuuu super, ta mięta to chyba od dawna za tobą chodziła co ? Ładny odcień mięty uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziła za mną szczypta koloru ale musiałam sobie uświadomić dopiero, że chodzi o miętę ;)
      :*

      Usuń
  3. Świetna metamorfoza! Dobrze, że dzieciaczki podniszczyły Ci poprzednią wersję bo teraz wygląda o niebo lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wersji "przed" chcę jak najszybciej zapomnieć hahaha ;)
      :*

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Biała farba Pro-sto pomieszana z odrobiną pigmentu w kolorze wiosenna zieleń ;)

      Usuń
  5. Miętowo mi również :))
    komoda sliczna

    OdpowiedzUsuń
  6. P mamuniu! Pozazdrościć komody! Szczerze to mięta i pani bardziej pasuje niż turkus;)) Piękna!!!!
    P.S. A co z flakonikami poszły w kosz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, zniknęły z pola widzenia i czekają na nowy dom ;)

      Usuń
  7. Wyszło super! Ale Ty się kobieto oszczędzaj! Buziaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafie nic nie robić ;) Kto jak kto, ale Ty chyba też nie ;)))
      Raz na jakiś czas mam taki dzień, że "zwalniam" ale i tak wtedy różne pomysły przychodzą mi do głowy i muszę je potem w życie wprowadzać ;) Poza tym, takie malowanie to luzik ;) nawet na taboreciku można sobie siedzieć ;)

      Usuń
  8. No nic dziwnego że lubicie się z komodą i jeszcze Ci się nie znudziła! Wygląda obłędnie! Bardzo udana przyjemna metamorfoza! Miętowy jest ogólnie bardzo ładnym kolorem a ty jeszcze raz mnie w tym utwierdziłaś!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie na bloga:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Kolor miętowy jest wyjątkowy - nie tylko na wiosnę i z powodzeniem może zagościć obok bieli, szarości i czarni ;)
      No jest wprost idealny dla mnie! ;)
      Miłego dnia!
      :)

      Usuń
  9. Komoda jest piekna! Tez lubie miete choc zdecydowanie brakuje jej u mnie w domu... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do niedawna u mnie też jej brakowało ale wystarczyła puszka farby i MAM JĄ! ;)
      Szczerze polecam zaproszenie jej do domu ;)
      Miłego dnia!

      Usuń
  10. Czuję miętę do Twojej miętowej komody :)
    Ta szczypta koloru dobrze robi :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam Twoje pomysły :) Komoda prezentuje się bajecznie!
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj z takiego sieciowego starszydła powstała istna perełka!!! zesttawienie czarnych rączek z mietowym sprawia że cała szafka zyskała n nowoczeności i wyjątkowości!!! EXTRA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ją określiłaś... straszydło ;)
      Dzięki! :)

      Usuń
  13. Świetna zmiana na uroczy kolor :)
    Pozdrawiam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!
      Bardzo dziękuję za tak miłą opinię.. ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń

Copyright © 2014 It's cosy here ... , Blogger