Okrągłe półeczki z przetaków i blaszki od Wydziwiającej Rudej...
Witajcie!
Wakacyjne dni lecą szybko jeden po drugim ale zawsze znajdzie się chwilka na to, żeby coś zmajstrować i pomaziać na biało albo czarno... ;)))
Dzisiaj w roli głównej moje stare-nowe półeczki i blaszki od Wydziwiającej Rudej! :)
Pewnego razu na moim ukochanym Pinterest natknęłam się na to oto zdjęcie:
![]() |
Pinterest.com |
To akurat było lustro...
"Piękna sprawa"- pomyślałam.... i pojechałam odwiedzić Babciny strych....
"Piękna sprawa"- pomyślałam.... i pojechałam odwiedzić Babciny strych....
Wychodzę po schodkach, zaświecam światło, robię kilka kroków, jak zwykle rozglądam się jak dziecko w sklepie z zabawkami i bach!!!
Oczom moim ukazało się wielkie koło, a potem drugie i jeszcze jedno!
"Piękne sitka" pomyślałam i od razu do wora z nimi... ;)))
Po umyciu wyglądały już względnie a moja mamcia uświadomiła mnie, że są to PRZETAKI, które babcia używała do przesiewania np. zboża.
Hmm, przetaki przetakami, przesiewanie, przesiewniem a ja chciałam sobie z tego zrobić PÓŁECZKI! :)
Jak pomyślałam tak zrobiłam!
Największą pomalowałam na biało, dwie pozostałe na czarno.
Do każdej tata stolarz dociął mi deseczkę do włożenia do środka i TADAM!
Ehh, te blaszki... nie mogę się na nie napatrzeć... a ta precyzja z jaką są wykonane jest bezkonkurencyjna!
Blaszki to prezent od Anety-autorki bloga wydziwianki.blogspot.com :)
Wszystkich, którzy jeszcze jej nie poznali a mają ochotę przygarnąć takie lub podobne cudeńka odsyłam TUTAJ i TUTAJ, gdzie Aneta pokazała chyba wszystkie blaszki jakie do tej pory zrobiła ;)
POLECAM!
Blaszki to prezent od Anety-autorki bloga wydziwianki.blogspot.com :)
Wszystkich, którzy jeszcze jej nie poznali a mają ochotę przygarnąć takie lub podobne cudeńka odsyłam TUTAJ i TUTAJ, gdzie Aneta pokazała chyba wszystkie blaszki jakie do tej pory zrobiła ;)
POLECAM!
Jak widzicie szable długo nie zagościły obok komody i powędrowały pod drugą ścianę do skrzynki... ;)
Cóż... był piątek , było przemeblowanie... cała ja! ;)))
Udanej niedzieli!
Ja zmykam na słoneczko :)
Do następnego napisania :)
Półki są bardzo pomysłowe, ale cały kącik jest bardzo przyjemny (zakochałam się w kuferkach). Musisz zdecydowanie częściej na babciny strych zaglądać. Podobno okrągłe lustro jest teraz do kupienia w PEPCO - jutro po nie idę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Karolina
Dzięki! :)
UsuńJa też uwielbiam kuferki, walizki itp. i ostatnio nawet przyniosłam ze strychu kolejną walizkę.... już schnie po malowaniu... ;))))))))))
A na strychu jestem bardzo często - raz na tydzień... ;)
Pepco, Pepco - też dawno nie byłam! :) BŁĄD!
Ściskam,
:*
Hej kochana! Świetny pomysł z tymi... przetakami, Nie znałam wcześniej takiego słowa ;) Ale na ścianie prezentują się bosko! Nawet nie wiem jak Ci zazdroszczę babcinego strychu i jego skarbów! Moje obie babcie mieszkają w blokach i nie mają miejsca na gromadzenie takich cudeniek! Ale coś czuję, że ja będę fajną babcią, bo różne rzeczy już zaczynam gromadzić! ;))
OdpowiedzUsuńMiłej niedzieli! :*
Ja też nie znałam tej nazwy wcześniej! ;]]]]]]
UsuńAż musiałam dwa razy Mamcię pytać, żeby się upewnić ;)
Już to pisałam, ale sama sobie tego strychu zazdroszczę! ;)))
I wiesz co - ja to dopiero będę odjechaną babcią! :) Jak się trafią wnuki zakręcone na punkcie staroci to będą miały u mnie jak w raju hahahahahahah! Normalnie kopalnia skarbów! ;)
:*
O rany, ale fajnie się wpasowały! Pomysł z sitkami boski! Fajnie by też było z tego zrobić lustro, miałoby półkę dzięki temu, że rama szeroka. I kwiaty pięknie się prezentują :-)
OdpowiedzUsuńNooo Twoja opinia, że tak powiem, w tym przypadku jest najważniejsza Kochana! :)))
UsuńMasz przecież w tym swój udział, nie?
Bardzo mi się podobała ta siatka z tyłu więc ją sobie zostawiłam i pomalowałam jeszcze na czarno, żeby kontrastowała z szarą ścianą ALE docelowo to będzie z tego lustro oczywiście... ;)
Jak mi się znaudzi obecny stan to znajomy Pan szklarz mi pomoże ;)
Jeszcze raz dziękuję za be blaszki! :)
:*
Ach ten babciny strych, ile skarbów on jeszcze kryje? :)
OdpowiedzUsuńDuuuuuuuuuuużooooooooooooo! ;]]]]]]]]]
UsuńA tak naprawdę, to z przykrością muszę stwierdzić, że jednak coraz mniej tych skarbów tam jest już odkąd tam regularnie buszuję bo cały strych stopniowo przeprowadził się do mnie tylko pod zupełnie inną postacią ;)
:*
Świetnie to wymyśliłaś, półki prezentują się rewelacyjnie.
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
UsuńPółeczka jest jeszcze jedna i ona mieszka sobie w przedpokoju ale o tym następnym razem ;)
Pozdrawiam!
:)
No , kto główkuje ten ma :) Ty spisz w ogóle w nocy ? Czy mózg na pełnych obrotach masz , pomysł za pomysłem u ciebie :) A nie się od zawsze podobały szyldy , chyba wreszcie wezmę się za ich produkcję :) Ściski :)
OdpowiedzUsuńA wiesz, że ja też chce zacząć działać coś w tym tamacie... ;)
UsuńCo do spania, to śpię (od 23:00 do 05:00;) ale zazwyczaj przed zaśnieciem mam taki stan, że milion pomysłów mi wtedy po głowie się kołuje i czasem zaczynam się martwić czy ze mną wszystko ok że tych pomysłów aż tyle... ;)))
Poza tym to wina tych wszystkich pięknych rzeczy z Babcinego strychu - one pobudzają mi wyobraźnię do granic możliwości! ;)))
:*
Genialny pomysł ☺na pewno sama spróbuję ☺a blog bardzo bardzo przyjemny ☺pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie!
UsuńJest mi bardzo miło ;)
POZDRAWIAM i zapraszam na stałe!
:)
Uff! już myślałam, że tylko ja nie znam trudnych słów ;) Bardzo fajny pomysł i wykonanie! Takie półeczki chyba teraz w modzie, bo ostatnio widziałam konkurs w jakimś magazynie wnętrzarskim, gdzie nagrodą była właśnie taka "dizajnerska" półeczka. Twoje poza design mają jeszcze duszę, no i pasują do skrzynki ;)
OdpowiedzUsuńWitaj! :)
UsuńSpokojnie - tak jak napisałam, ja musiałam się kilka razy u mamy upewniać jak to pieroństwo się nazywa żeby nie przeinaczyć! :) Bo w życiu wcześniej nie słyszałam takiego słowa ;)
Dusza w tych wszystkich rzeczach zwleczonych z Babcinego strychu to jest właśnie to co mnie do nich ciągnie... :)
Ślę słoneczne pozdrowienia!
;)
ach, a ja myślałam, że jestem pierwsza z moim pomysłem... :D świetne są :)
OdpowiedzUsuńHihihi :) kto wie, kto wie! :)
UsuńMoże pierwsza miałaś ten pomysł ale ja szybciej pokazałam zdjęcia i tyle hihihihi ;)
Ślę goooooorące pozdrowienia!
:)
Super patent na okrągłe półki! Kiedy tak na nie patrze, przychodzi mi jeszcze jeden pomysl do glowy - ale musze sprawdzic, czy to, co wymyslilam daloby sie zrealizowac. W koncu nie latwo o pelen skarbow strych i przetaki po babci :)
OdpowiedzUsuńOj nie łatwo!
UsuńDlatego tak doceniam swój stryszek ;)
A Ty działaj i koniecznie pochwal się swoim pomysłem!
:*